FTP: Tryb pasywny, tryb aktywny


Porada dotyczy FTP
Protokół FTP charakteryzuję się tym, że sprawia problemy administratorom. W odróżnieniu od protokołów typu http, smtp, pop3 które działają na zasadzie:
- klient nawiazuje połączenie
- serwer akceptuje połączenie
- dalsza transmija
, to protokół FTP jedynie w początkowej fazie działa tak samo.

Protokół FTP zakłada, że klient nawiązuje połączenie (do portu 21 serwera), serwer się na nie zgadza i... tutaj jest problem. Transmija danych będzie szła drugim połączeniem. Tak, tak - problemu z firewall'em tutaj sie zaczynają. W tym momencie serwer próbuje nawiązać od siebie z portu 20 połączenie do klienta na port o jeden wyższy, niż ten z którego klient się do niego łączył. W tym momencie firewall mówi good bye...
To właśnie jest tryb aktywny. Ktoś wpadł na pomysł, żeby ułatwić sprawę i wymyślił tryb pasywny. Na czym on polega? Ano, jeżeli serwer nie może nawiązać połączenia do przesyłu danych, to niech klient nawiąże drugie połączenie. I tak wygląda tryb pasywny:
- klient nawiązuje połączenie TCP do portu 21 serwera
- serwera akceptuje
- serwer zaczyna nasłuchiwać na porcie nieuprzywilejowanym (większym niż 1024) i wskazuje go klientowi
- klient nawiązuje połączenie na ten wskazanych port
- serwer akceptuje połączenie
W tym momencie są dwa połączenie TCP: kontrolne i do wysyłania danych.

 

Opublikowane w kategriach: Debian, Linux, Network, Security, Windows

Na wesoło ;)

Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
-Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi:
-Walnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
-Tożes wydumał....